Dziś mija 65 lat od powstania Wrocławskiego Teatru Pantomimy i premiery Programu I, na który złożyły się następujące etiudy: „Skazany na życie”, „Dzwonnik z Notre-Dame” wg V. Hugo, „Płaszcz” wg M. Gogola oraz „Bajka o Murzynku i złotej królewnie”.

„Wiadomość o tym, że we Wrocławiu powstaje zawodowy zespół pantomimy, zelektryzowała miasto. Była jesień 1956 roku, w teatrze dawało się już odczuć powiew polskiego Października. Po dekadzie socrealizmu, która odcięła naszą sztukę od kultury Zachodu, przystąpiono z zapałem do nadrabiania strat. Publiczność na równi z artystami łapczywie chłonęła wszelkie nowości.

Teatru, jaki pragnął stworzyć Henryk Tomaszewski, nie potrafiono sobie wyobrazić. Na scenach dramatycznych widywano wstawki pantomimiczne, dużą popularnością cieszyły się również mimiczno-ruchowe etiudy teatrów studenckich, nikt jednak nie myślał, że to może być sztuka autonomiczna, z której da się wykroić coś więcej niż sceniczną miniaturę (…)”.
Jolanta Kowalska, Alfabet ciała, „Teatr swój widzę kuliście”, 2016)

W wywiadzie w Nowej Trybunie Opolskiej z 9 maja 1998 roku czytamy:

DANUTA NOWICKA – W roku 1956 zdecydował się pan zejść ze sceny Opery Wrocławskiej, gdzie był pan solistą i tancerzem, żeby stworzyć pantomimę…

HENRYK TOMASZEWSKI – Trudno mi powiedzieć, co tak do końca mną kierowało – nie odtworzę swoich dawnych marzeń – ale z całą pewnością była to narastająca potrzeba stworzenia teatru, w którym mógłbym się wypowiadać tematycznie ciekawiej niż w obowiązującym wówczas repertuarze. Sięgania do literatury, która mnie interesowała. Pierwsze przedstawienie to był „Płaszcz” Gogola, więc coś zupełnie nie baletowego. Szukałem także innych, nowych środków wyrazu. Przecież nie ukończyłem szkoły pantomimicznej – żadnej takiej nie było w Polsce – chłonąłem wiadomości, które dochodziły z Paryża, oglądałem między innymi Marcela Marceau w kronikach filmowych. Poza tymi okruchami musiałem zdać się na samouctwo. Zbudowałem własną pantomimę z doświadczeń, sukcesów i porażek, i ani przypuszczałem, że rozciągnie się to na całe moje życie, że tyle generacji będzie na moje przedstawienia chodziło. Wie pani, że pcham ten wózek już czterdzieści dwa lata?

źródło:https://encyklopediateatru.pl/artykuly/131304/jezyk-ciszy